e nade wszystko podniecajcy jest dzisiaj gwatowny protest szlachetnoci Alcesta skomplikowanie przemieszanej z jego neuroz, w protest przeciw temu, co w otaczajcym go ukadzie spoecznym ustalone jest w paskiej i miernej konwenansowoci, w wytwrczoci kariery. Szyderstwo i bl, melancholia i komizm, ostro inteligencji i bezmylno dosytu, nadmierna duma mczyzny i drapieny czar kobiecoci. 